Jak utrzymać motywację?

28 Czerwiec 2009 - autor: Mikołaj Zostaw odpowiedź »

jak-utrzymac-motywacjeJak utzymać motywację? Cały czas zastanawiałem się, co chcę w życiu osiągnąć. Jaki jest jego cel? Co mnie do niego zaprowadzi? Bardzo długo myślałem. Nie potrafiłem znaleźć sposobu, który zaprowadziłby mnie na tą drogę. Zauważyłem jednak, że dzięki marzeniom wszystko staje się bardziej przyjazne, barwne i weselsze. Zacząłem więc je pielęgnować. Nie ma nic piękniejszego niż marzenia, a jeszcze wspanialsze jest ich spełnianie się. Miarą zbliżania się do nich jest wielkość siły motywacji.
Jak to się dzieje, że jedni z nas po prostu z natury są “wyposażeni” w niesamowitą motywację, są bardzo zdeterminowani do działania, a inni wręcz przeciwnie? Sami nie wiedzą, co chcą uzyskać, co sprawia im przyjemność. Nie potrafią zabrać się do działania.

Czy Ty również rozmyślasz, co jest Twoją życiową misją?

Na początku też nie wiedziałem, co chcę osiągnąć, ale już odkryłem. Mam świadomość tego, co jest dla mnie przeznaczone i co chciałbym zdziałać.
Ty również obierz swój cel. Nie zmuszaj się do bycia ekspertem w tej dziedzinie, która nie jest Twoją pasją. Popatrz, ile radości i przyjemności sprawia to, co lubisz, w czym się dobrze czujesz. Znajduj to, co sprawia Tobie frajdę. Staraj się motywować, abyś rozwijał się w tym obszarze. Koniecznie sprecyzuj swoje marzenia. Spełniając je, będziesz miał pewność, że pozostawisz coś po sobie. Wówczas wywiążesz się ze swojej prywatnej misji.

Kolekcjonuj marzenia, ale nie tak jak znaczki. Nie są one do oglądania, do trzymania skrzętnie i głęboko w ciemnej szufladzie, lecz tylko i wyłącznie do spełniania.
Niestety nic nie zmieni się ot tak, na skinienie ręki. Przede wszystkim sam pragnij tego. Musisz dać z siebie choć odrobinę własnego wkładu. Staraj się wykorzystywać wszystko, co przybliży Cię do spełnienia marzeń.

Czy idąc spać, masz wrażenie, że „straciłeś” dzień i nie przybliżyłeś się do upragnionego celu? Czy zadajesz sobie pytanie, dlaczego Twoje marzenia oddaliły się i odpłynęły w siną dal?

Pewnego dnia doszedłem do wniosku, że brak motywacji w życiu to nie jest nieuleczalna choroba. Niestety nie udało mi się odkryć złotej metody na jej podtrzymanie. Ale przede wszystkim dąż do zmian na lepsze. Bądź wytrwały w tym, co robisz. Osobiście staram się nie pozwalać, aby małe niepowodzenia powodowały, że zniechęcam się. Aby coś osiągnąć, musisz tego w pełni chcieć.

Codziennie rano, gdy wstaję powtarzam sobie słowa:

“marz o wielkich rzeczach, działaj z tym, co masz teraz”

Utkwiły mi one w pamięci podczas czytania świetnej książki “Od marzeń do realizacji”.  Zacząłem stosować metodę małych kroków. Dzięki temu doceniłem to, co już udało mi się osiągnąć. Zauważyłem, że jeszcze wiele celi mogę zakończyć z powodzeniem. Teraz cieszę się z każdej drobnostki, z każdego małego sukcesu. Swoje marzenia dzielę na drobne kawałki i małymi kroczkami przybliżam się do nich. Staram się nie odkładać nic na później, bo czas tak szybko i nieubłaganie umyka.

Pewnie zastanawiasz się, czy nie mam czasami chwil zwątpienia? Czy nie brakuje mi sił? Oczywiście, że tak! Nic nie robię z przymusem, ale za to staram się nie tracić motywacji. Robię sobie wtedy krótką przerwę, lecz szybko powracam do pracy. Znowu zaczynam, zabieram się za niewielkie rzeczy, które wiem, że powiodą mi się pomyślnie. Przecież nic nie motywuje bardziej niż odniesiony sukces. Wykorzystuj czas na swoją korzyść. Działaj tak, abyś z każdą minutą wiedział, że przebyłeś kolejny odcinek drogi do celu. Warto starać się i stawiać sobie nowe wyzwania.

Pamiętaj, że z każdą godziną, z każdą minutą, z każdą sekundą jesteś coraz bliżej zrealizowania swojego marzenia. Doceniaj, jak piękny jest świat i korzystaj z jego wszystkich dobrodziejstw. Zgódź się, aby miło zaskakiwał Cię każdego dnia i miej radość z tego, że dzięki Tobie staje się on jeszcze piękniejszy.

Reklama

Dodaj komentarz